Majowe Podkarpacie
Więcej wiosennych fotek z Podkarpacia znajdziecie tutaj: https://www.facebook.com/Chutornik-z-dorzecza-Wis%C5%82oka-733039423393752/
Read More about Majowe Podkarpacie… z dorzecza Wisłoka
Więcej wiosennych fotek z Podkarpacia znajdziecie tutaj: https://www.facebook.com/Chutornik-z-dorzecza-Wis%C5%82oka-733039423393752/
Read More about Majowe Podkarpacie
Tak na luzie. Przy deszczu wieczornym. Przy herbacie ciepłej. Wieczór i poranek Jeż robi tup, tup, tup Zaś kuna hop, hop, hop Potem noc zasuwa kurtynę chmur Lwy i tygrysy już spią Poranek zaś jest devońskiego stylu Pachnie morzem i zimnem Białe kwiaty na wiśniach cieszą moje oczy Beton szary przypomina mi słodką chałwę Haiku…
Read More about Sakura
Przy świątecznych porządkach, zabrałem się też za porządkowanie stronki. Niemała do robota. Konieczna jednak by zapanować nad chaosem. Uwaga! Przez jakiś czas menu u góry strony: To górne menu, nie będzie tożsame z dolnym: Trochę reformuję stronkę. Tak żeby było bardziej profesjonalnie. Niestety porządne poprawianie zajmuje trochę czasu. Za utrudnienia proszę wybaczyć. Poniżej efekt, który…
Read More about Małe i duże reformy
Nie gniewajcie się. Nie będzie w tą sobotę felietonu. Będą w kolejne. Tematy mam już zaplanowane. Za dużo mam spraw na głowie. Czuję też, że formuła „Chutornika” jako niemal portalu, czy gazety codziennej, się wyczerpała. Co nie oznacza zamykania strony i braku pomysłów nowych. Mam ich całkiem sporo. Zarówno na wpisy na stronie i reaktywację…
Read More about Słowo na niedzielę – jednak przerwa
Cztery koty na niedzielny poranek. A już niedługo będziecie mogli zobaczyć fotoopowieść ze spacerów w Górach Babickich (Pogórze) i Masywie Jawornika (Beskid Niski).
Read More about Koty i zielona trawa
Jeszcze wczoraj było pięknie. Choć wietrznie i zimno, a rankiem nawet śnieżnie. Rozmyślałem nad recenzjami nieprzeczytanych książek, nieoglądniętych filmów. Nad „rozgrzebanymi” tekstami.
Read More about Deszcz, młot i pomysły
Miałem napisać coś dłuższego, o polskich autostereotypach. Nie chce mi się jednak. Zamiast tego parę fajnych zdjęć. Z ploretaryackim, a jednocześnie katolickim pozdrowieniem w dzień Św. Józefa – Szczęść Boże! 🙂 Na fotce głównej – „Sobótka nad Wisłokiem”, czerwiec 2014 r. Ja z Sabiną (dziś już absolwentka Wydziału Tańca PWST) jako młoda para w inscenizacji…
Read More about RCKP – wspomnienia sentymentalne
Często myślę sobie tak. „(…) Czym się różnię od zduna? Zdunowi nikt nie powie „och jaki wspaniały piec pan wystawił. Fenomenalny, funkcjonalny. Fachowa robota. Z pana szpec nad szpece” zamiast mu zapłacić. Na co mnie ta strona. Tyle roboty i za darmo. Trza było robić koszulki patriotyczne i sprzedawać potem te „wilki wyklęte” i „chusarzy”…
Read More about 4 lata „Chutornika”
Mojej Matce śnił się ostatnio jej ojciec. Przyjechał piękną bryczką, pięknie ubrany, piękne konie. Na drugi dzień zmarła babcia. Zawsze zastanawiały mnie takie fenomeny. Duchy? Podświadomość? Intuicja? W każdym razie babcię jeszcze pewnie spotkam bo i wszyscy trafimy w zaświaty. Mam nadzieję, że przyjedzie po mnie dziadek pięknie ubrany, bryczką zaprzężoną w piękne konie. Na…
Read More about Przyjechała piękna bryczka…