Z osobistej szuflady
Takiej zimy…
Takiej to zimy bym chciał jak dawniej bywało. Poczynanej listopadowym szronem i barbórkową szarugą. Zimy z masami anielskich piór spadających z grudniowego nieba, gdzieś w połowie Adwentu. Rozgwieżdżonego i roziskrzonego mrozem wieczoru wigilijnego. Takie zimy bym chciał by noworoczna mgła i mróz wyczarowały srebrny świat. Poprzetykany czerwienią wschodzącego i zachodzącego słońca. Zimy z gwałtowną wichurą…
Read More about Takiej zimy…
12 miesięcy roku 2020 cz. 1
Read More about 12 miesięcy roku 2020 cz. 1
Sylwestrowe bazgro ;)
Read More about Sylwestrowe bazgro ;)
Oby tak w styczniu i lutym
Read More about Oby tak w styczniu i lutym
Parę zmian
Trochę sprzątam tą stronkę bo i chaos na niej nie lada chaos panuje. Tak więc zacząłem od tego, iż opowiadanka z życia, z fantazji (oraz te z fantazji i życia jednocześnie) zostały rozdzielone po nowych szufladkach. https://chutornik.pl/category/opowiadania-miniatury-gawedy/basnie-kardanostanu/ – różne historie złączone jednym wspólnym mianownikiem. Wszystkie dzieją się na terytorium Kardanostanu. Fikcyjnego państwa mojego pomysłu. https://chutornik.pl/category/opowiadania-miniatury-gawedy/fantazja-i-zycie/…
Read More about Parę zmian
Dynia na cztery sposoby
Read More about Dynia na cztery sposoby
Tak tu cicho przed świtem
Sny przychodzą, fala za falą. Oto i rozpustnik proponuje znajomym skosztować szarburych kryształków. Nie są dziećmi, wiedzą co za dźin siedzi w owych kryształkach. Ciekawi pijaną ciekawością, owładnięci już przez Bachusa, kosztują magicznej potrawy. Gorycz zapijają winem czerwonym jak dziewicza krew. Rozpustnik prowadzi ich chwilę później w radosnym, nagim korowodzie tam, gdzie każe Afrodyta. Przerwacam…
Read More about Tak tu cicho przed świtem
Jak hartowała się stal
Kot Fabryczny Wita mnie tuż za bramą. Ogromny, żbikowaty, trochę nieufny. Fabryczny kot. Czeka codziennie na zmianę zmian. Zawsze czeka, także i na mnie. Wie, że niosę kawałek kiełbasy. Rozwijam kawałek starego „Do Rzeczy” i wyciągam pachnący kąsek. Kocisko podbiega miaucząc. –Przyniosłeś mi kiełbasę? -Przyniosłem, przepraszam, że wczoraj zapomniałem –Wybaczę, tylko daj mi szybciutko! Kładę…
Read More about Jak hartowała się stal