40 na 40
Krętą drogą pośrod drzew cz. 2
Gdy Bohun mówił o flecistkach Zbysiu zrobił pełną konsternacji minę. W końcu jednak załapał i znów rozległ się gromki rechot. Tak głośny, że aż odbił echem od ściany drzew po drugiej stronie rzeki. -Flecistki , osz ty Don Juanie! A częściej tobie Jędruś tak przygrywały? -Nie, Kalina znalazła sobie studenta medycyny. Nic mi nie mówiła…
Read More about Krętą drogą pośrod drzew cz. 2
Krętą drogą pośród drzew
Ścieżka tonęła w późno południowym słońcu. Wokoło niej rozciągały się nadrzeczne zarośla. Nadodrzańskie łęgi, prawdziwy busz. Dwóch dużych chłopców prowadziło swe rowery. U boku jednego dyndała skórzana torba z której wystawały szyjki butelek jabłkowo-siarkowego wina. Nieśpiesznie szli do miejsca, które Zbysiu odkrył szukając wiele lat temu. Szukał idealnego łowiska i znalazł. Rzeka skręcała tu gwałtownie…
Read More about Krętą drogą pośród drzew
A taka playlista
– Sześć pierwszych miesięcy Miłości – Jesień – tańcuj – W żółtych płomieniach liści – Żołnierz dziewczynie nie skłamie… – Dwa serduszka, cztery oczy – Księżycowa rzeka – Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi Miłości – Nisko Słonko – Góra się z gorą łozywo – Zabij mnie słodko – Asy Pik – Walc…
Read More about A taka playlista
Urlop
Tak i nie uciekłem do Zachodniej Europy Przed tą Wschodnią Europa jest w sumie jedna Od Talina do Porto *** Tu źle nie jest Koty mnie lubią Choć głaskać się nie dają Niedooswojone po niderlandzku miauczą stąd może problem z komunikacją *** Ludzie w porządku Robota też jak robota nawykłem do trudu i w euro…
Read More about Urlop
Poezja zawsze w punkt
(…) cmentarze rosną maleje liczba obrońców, ale obrona trwa i będzie trwała do końca i jeśli Miasto padnie , a ocaleje jeden on będzie niósł Miasto w sobie po drogach wygnania on będzie Miasto (…)
Read More about Poezja zawsze w punkt
Od Azowa po Wolin
Wracając ze sklepu usiadłem na ławeczce pod dębem. I siedział tam też taki Sasza z Kłajpedy. Pół Ukrainiec , a pół Litwin. Iśmy sobie pod tym dębem pogadali mieszanką czterech języków. O robicie i życiu w Holandii, Wielkiej poniekąd Brytanii, Polsce i Litwie. Na koniec zapytał czy znam historię. Czy wiem , że była taki…
Read More about Od Azowa po Wolin
Wiosna w Ojczyźnie
Śniły mi się moje koty – paskudy. Pewnie telepatia. Chcą żeby już jechał na ten urlop! Zaglądajcie na Insta ( Chutornik_dzialfoto ) , sporo krótkich , ale treściwych wpisów. Czy to o ukraińskich nalotach (jak to brzmi – tak bije Wojsko Zaporoskie sic!) na Tuaspe, czy o Rzeczpospolitej Obojga Narodów, czy o pracy w korporacji…
Read More about Wiosna w Ojczyźnie
Powiej wichrze stepowy
Pożeram tom III wspomnień Stanisława Stempowskiego. Autor owej gawędy to postać niezwykła. Ziemianin z Kresów Dalszych , nieodrodny syn słonecznego Podoła, prawdziwy polskyj graf. Jednocześnie (co w epoce schyłkowego caratu wcale nie rzadkie) socyalista z epizodem więzienno-politycznym, przyjaciel włościan, mason. Nadto, już po upadku caratu, minister w rządzie Ukraińskiej Republiki Ludowej. Człowiek którego Henryk Józewski…
Read More about Powiej wichrze stepowy
Z piorunem w herbie
W ostatni wieczór tamtych pamiętnych wakacji zasiadłem za ekranem peceta. Popijając herbatę oglądałem „Rob Roya” wgranego na sidiroma i słuchałem muzyki z Łinampa. Jeśli jesteście tak młodzi, iż nie wiecie co to owe pecet, sidirom i Łinamp to spieszę z wyjaśnieniem. Pierwsze to taki laptop tylko dużo większy. Tak duży jak mała szafka. Żeby go…
Read More about Z piorunem w herbie