Podkarpacie
Karpaty mniejsze
Read More about Karpaty mniejsze
Pięć miniatur zimowych – księżyc nad Algierem
Piąta zimowa miniatura rozgrywa się pod koniec lutego. Jest fabryczna brama, nad bramą wisi półksiężyc. Wychodzą ludzie, fajrant. Skrobią szyby, tupią nogami, rozmawiają. Wychodzi i Munir. Munirowi zimniej niż innym On nie z Lubatowej, nie z Wysokiej, nie z Beska i nie z Łęk. Ani z Komborni, ani z Faliszówki, ani też z Moderówki. Jest…
Read More about Pięć miniatur zimowych – księżyc nad Algierem
O wilku mowa
Wilk wiadomo, pożarł Czerwonego Kapturka i babcię. Tylko interwencja dzielnego myśliwego uratowała obie panie, które zwierz połknął w całości i nie zdąrzył strawić. Wilki pożarłyby i pilarzy z naszego Pogórza. Podobno, bo im dalej w las tym więcej drzew. Więcej drzew, to i mniej jasno. Tak i przygoda pilarzy taka do końca jasna nie jest….
Read More about O wilku mowa
Ku wiośnie
Read More about Ku wiośnie
Nad wezbranym Sanem
Read More about Nad wezbranym Sanem
Przedwiosenna wycieczka w tajgę
Trochę znudziły mnie narciarskie spacery, postanowiłem więc wybrać się na dłuższą wycieczkę. Kilka dobrych godzin w głębi Beskidu. W Masywie Jawornika. Taki był plan. Konretnie Szachty – Polany Surowiczne – Wielka Serpentyna Leśna – Polańska Góra 737 m – Polany – Szachty. Więc i pojechałem na południe, za Wilcze Wrota. Zdawało mi się, że słysze…
Read More about Przedwiosenna wycieczka w tajgę
Pięć miniatur zimowych – 4 rozbójnik
17 mieliśmy Dzień Kota, a więc kot. Wyszedł z śnieżnej zadymki, by ułowić ptaszków. Ptaszki jednak uleciały od karmników i skryły się w gęstwinie tujowej. Zamilkły, ucichły, znikły. Wleźć nie mógł na ową tuję z powodu wielkiej gęstwiny jej gałęzi. Skrył się więc przed wiatrem za owym krzewem ptasim, u samej nasady pnia. Zawsze trzeba…
Read More about Pięć miniatur zimowych – 4 rozbójnik
Pięć miniatur zimowych – 3 pod Farą
Ostatnia niedziela przed Popielcem. Ludzie wychodzą z wieczornych modłów ze starożytnej krośnieńskiej światyni.
Read More about Pięć miniatur zimowych – 3 pod Farą