Podkarpacka jesień i zima
Odwilż
Lubię taką „marcową” zimę. Słońce świeci za chmur. Wszystko topnieje. Wszędzie woda. A chwilę później wicher tak silny, że myszołów ma trudności z lotem. Zawierucha, śnieg, deszcz ze śniegiem a w dodatku pioruny. A godzinę później znów słońce. Styczniowa zima pewnie jednak jeszcze wróci… P.S. Jeśli chodzi o niedzielny zamach w Gdańsku to pisałem o…
Read More about Odwilż