Podkarpacka jesień i zima
… z dorzecza Wisłoka
Podkarpacka jesień i zima
Aneks
Mówią, że generałowie zawsze są najlepiej przygotowani do wojen, które już były. Wcale im się nie dziwię. Nowoczesne wojny są dziwne. Oto mamy partyzantów z półpustynnych gór. „Armię pastuchów” (https://chutornik.pl/2019/01/zapomniana-wojna-w-basniowej-krainie/ ) na koniach,wielbłądach i pick-upach. I ta „armia pastuchów” podpala za pomocą latającej floty dronów-kamikadze jedną z największych rafinerii świata. Punktowe uderzenie. W czuły newralgiczny…
Read More about Słowo na niedzielę – wojna XXI wieku
Podkarpacka jesień i zima
III RP
4 lata od „rewolucji” Z perspektywy Podkarpacia 4 lata rządów PiS to dobry czas. Ulicami maszerują żołnierze OT, S-19 w budowie, drogi lokalne (żelazne i asfaltowe) w remontach, dzieci się cieszą 500 +. A jednak do to tej beczki miodu (no może nie beczki – słoika) dodane jest sporo dziegciu. Powołano wiele śledczych komisji. Czy…
Read More about Słowo na niedzielę – „Wielki Skok?”
Podkarpacka jesień i zima
Więcej wesołych fotek jesiennych – https://www.facebook.com/Chutornik-z-dorzecza-Wis%C5%82oka-733039423393752/
Read More about Początek jesieni na Podkarpaciu
Aneks
Na fotce zdjęcie Uszatki. Starej kocica z kijowskiej ulicy. Żyła sobie spokojnie. Był z niej i pożytek bo tępiła gryzonie. Nikomu nie przeszkadzała. Do czasu gdy spotkała sforę psów, uliczników tak jak ona. Widocznie zaskoczyły ją i otoczyły. Zadusiły bez litości, z radością niszczenia. Nic nie miały na celu poza zadawaniem śmierci i pastwieniem się….
Read More about Słowo na niedzielę – inaczej niż w raju.
Fantazja i życie
Obudził go brat. –Wstawaj, wstawaj. Partyzanci poszli. -Ale kiedy? Kiedy? –Nie wiem, wujek mówi, że jak poszliśmy spać. -Mogli się pożegnać. –A to przecież partyzanci. Oni cicho przychodzą i cicho odchodzą. -A gdzie poszli? –Ale ty głupi jesteś. Partyzanci to partyzanci. Nie mówią, gdzie i po co. -Sam jesteś głupi. –Bo ci przywalę! -Przywal! I…
Read More about Cicho przyszli, cicho poszli
Fantazja i życie
Szturm Biegł w górę, piana płynęła z ust. Krew rozrywała czaszkę. Żyły pulsowały, tętno było maksymalne. Biegł pochylony jak najniżej. Padał co kawałek, powstawał i biegł dalej. Cały czas w górę i w górę. Wokoło świstały kule. Widać było żółte pręgi smugowych pocisków. Tuż przed pozycjami Niemców zalegli. W powietrzy unosił się mdły zapach rozkładających…
Read More about Wzgórze Czechosłowackich Lwów
Moje pioseneczki 2018-2021
Synteza to klucz W skorupce orzecha jak mówią zmieści się cały Wszechświat Na małej kartce wszystkie baśnie ludzkości W oczu fotografii całe życie człowieka Stanowczo Prawda jest treściwa Lakoniczność piękna
Read More about Synteza
O mnie
Może znaleźć na fejsbukowej filii „Chutornika” – https://www.facebook.com/Chutornik-z-dorzecza-Wis%C5%82oka-733039423393752/
Read More about Koniec lata na Podkarpaciu