Notatki 26-30
Wojownicy czy awanturnicy?
po co zginęli Ci ludzie? Jest jakiś plan co dalej? Bo Rosjanie mieli. Rekonkwista Ukrainy, zabicie i deportacja mniejszości, rusyfikacja większości. Plan barbarzyński, wykonanie nieudolne, ale choć był. Gdy w 2003 Amerykanie wybierali się na wyprawę przeciw reżimowi irackiemu szukali casus belli, starali się o odpowiednie rezolucję ONZ i mieli plan. Irak miał stać się…
Read More about Wojownicy czy awanturnicy?
Dni coraz dłuższe
Lubię świty sierpniowe, gdy na nieboskłonie widać wyraźnie Jutrzenkę. Lubię i październikowe skąpane w czerwieni jesieni. Także i styczniowe, gdy wschodzące słońce skrzy na śniegu tysiące złotych iskier. Lecz może i najpiękniejsze są te marcowe. Gdy dzień staje się wyraźnie dłuższy. Nawet, gdy zamiast słońca wiatr goni chmury i tumany deszczu ze śniegiem to jest…
Read More about Dni coraz dłuższe
Odpowiedzialność
Dzisiejszy człowiek przeładowany miliardami bitów informacji płynącymi przez jego głowę ma bardzo krótką pamięć. Mało kto pamięta o tym , że jeszcze niecała dekadę temu w Syrii toczyły się walki na wielką skalę. Wojna w której poległo ok. 350 tysięcy ludzi, a kolejne 300 tysięcy ofiar to cywile. Konflikt, który rozlał się na sąsiedni Irak,…
Read More about Odpowiedzialność
Dzień Partyzanta
Tak na 1 III parę myśli…1) to nie święto „pisoskie” tylko polskie2) tak, myślę , że można mówić o „ostatnim powstaniu”3) „Żołnierze Wyklęci” – za dużo ludzi myśli , że była to jedna organizacja o takiej właśnie nazwie. Walcząca o „Polskę narodową i wolnorynkową” 🙂4) nie wszyscy byli aniołami , ale Ci co używają sloganu…
Read More about Dzień Partyzanta
Listy z podróży do Holandii
(Testuję WordPressa na nowym telefonie – uwagi i obserwacje pisane na bieżąco, spontanicznie) Ja nie Hucułka, ja z Winnicy-O ja tam mieszkalem w klasztorze rzymskokatolickim Kapucynów. Ja Polak, a uczyłem się tam na księdza (A w klasztorze Kapucynów w Winnicy faktycznie kiedyś mieszkałem, a i podobałem się kiedyś jednej młodej Cygance więc teoretycznie…
Read More about Listy z podróży do Holandii
Luty
Read More about Luty
Ale zimy mi brak…
Read More about Ale zimy mi brak…
Momenty
Read More about Momenty
Rytuał
Tu w Holandii wracam myślami do mojej pierwszej emigracji. Właśnie siedzę na ławeczce pod dębem, gdy te słowa piszę te słowa, a wracają obrazy sprzed dwunastu lat. O teraz – lipiec, ale zimno. Dmie wicher od Oceanu i leje jak z cebra. Jest sztorm. Jestem w Louston. Chyba ta miejscowość się tak nazywała. Nie pamiętam…
Read More about Rytuał