Chutornik W.
Manewry w Dzikich Polach
Od jakiegoś czasu Rosja koncentruje siły przy granicach Ukrainy. Podobno najwięszka taka, w tej „okolicy” od 2015 roku. Czyli od czasu ostatnich większych walk w wojnie (nigdy do końca nie zakończonej) wschodnioukraińskiej. Czy Putin chce zaatakować? Jeśli tak to czemu akurat teraz i co chciałby podbić? Cóż, z pewnością Rosja nie ma obecnie ochoty na…
Read More about Manewry w Dzikich Polach
Czas Apokalipsy
Pogranicze Beskidu Niskiego i Bieszczad było jeszcze bardziej puste niż zwykle. Wielkie Pustki naokoło. Prawie jak przed Stworzeniem, albo w jakimś postapokaliptycznym filmie. Stasiukowo i Mad Maxowo zarazem. W Komańczy było było wietrznie i słonecznie. Trochę wiosennie, ale i zimowo zarazem. I pusto, puściej niż jest zazwyczaj w takich miejscowościach, o tej porze roku. Zrobiło…
Read More about Czas Apokalipsy
Bieszczadzka krowa leśna
A może, chyba nawet raczej, młody byczek, a nie krowa. Byczek-żubrzyk. Śpiewa i tańczy żuberek z Komańczy. No to wielką karpacką piątkę (wilk, niedźwiedź, jeleń, ryś, żubr) mam zaliczoną 😉
Read More about Bieszczadzka krowa leśna
Pięć miniatur zimowych – księżyc nad Algierem
Piąta zimowa miniatura rozgrywa się pod koniec lutego. Jest fabryczna brama, nad bramą wisi półksiężyc. Wychodzą ludzie, fajrant. Skrobią szyby, tupią nogami, rozmawiają. Wychodzi i Munir. Munirowi zimniej niż innym On nie z Lubatowej, nie z Wysokiej, nie z Beska i nie z Łęk. Ani z Komborni, ani z Faliszówki, ani też z Moderówki. Jest…
Read More about Pięć miniatur zimowych – księżyc nad Algierem
O wilku mowa
Wilk wiadomo, pożarł Czerwonego Kapturka i babcię. Tylko interwencja dzielnego myśliwego uratowała obie panie, które zwierz połknął w całości i nie zdąrzył strawić. Wilki pożarłyby i pilarzy z naszego Pogórza. Podobno, bo im dalej w las tym więcej drzew. Więcej drzew, to i mniej jasno. Tak i przygoda pilarzy taka do końca jasna nie jest….
Read More about O wilku mowa
Ku wiośnie
Read More about Ku wiośnie
Oskar partyzantem
Po wielkich ćwiczeniach sztabowych Zima-20 wrocił temat przywrócenia obowiązkowego poboru do woja. Powód – wojsko nie ma właściwie rezerw. Dziwie się, że tego nie przewidziano, gdy zmieniano pobór w komedię, a potem go znoszono. No, ale ok, przecież to III RP. Tu się nie myśli o państwie, a tym bardziej o wojnie. A na wojnie…
Read More about Oskar partyzantem
O Rzeczpospolitej w Dniu Partyzanta
Tylko co tu pisać o niej? Mamy rząd, który potrafi uczynić tak bezczelne „akcje”, jak ta ostatnia „maseczkowa”, i dalej sobie rządzi. Bo i kto miałby go zastąpić? Aferałowie z KO? Boże broń. To jest już dno dna. Więc może Hołownia? Aleć projekt „Hołownia” to trochę Ruch Kukiza, a trochę Ruch Palikota. Generalnie „projekt”. Czyli…
Read More about O Rzeczpospolitej w Dniu Partyzanta
Przesłanie od chińskich towarzyszy ;)
Towarzysze! Bratni Polski Narodzie Na skrzydłach Żelaznego Ptaka przyleciał ten pakiet maseczek Lekko uniósł go wielki samolot nad rozległymi połaciami ziemi Pakiecik ten mały Jest lekki ze samej swej natury, lekki a zarazem mocny Jak muzyka Bayer Full Wy Towarzysze z Bratniej Polski daliście nam Disco Polo Oto i my odwdzięczamy się tym samym maseczkami…
Read More about Przesłanie od chińskich towarzyszy ;)