Podkarpacie
Na biegówkach cz. 4
Za wododziałem Po pokonaniu 18 kilometrów górskich ścieżek dotarliśmy do małej wioski Kalinowo (po słowacku Kalinov). Byliśmy za linią karpackiego wododziału. Potoki spływające w dół toczyły swe wody nie do Bałtyku, ale do Morza Czarnego. Wieś liczy ok. 300 mieszkańców i leży w okresie (powiecie) medzilaborskim – najsłabiej zaludnionym na terenie Słowacji. Ten mikroregion znany jest…
Read More about Na biegówkach cz. 4
Na biegówkach cz.3
Ostatnia narciarska wycieczka (https://chutornik.pl/2019/01/na-biegowkach-cz-2/) skończyła się połamaniem nart i zapaleniem oskrzeli. Dlategóż zastanawiałem się czy jechać raz jeszcze. „Paliwa szkoda, śniegu pewnie nie będzie za dużo” – myślałem. Potem zobaczyłem w księgarni „przecenionego Urubkę” (https://chutornik.pl/2019/02/dzialanie-i-inspiracja/). Kupiłem. Potem czytałem, czytałem i myślałem dalej. „Ludziom chce się wchodzić na ośmiotysięczniki, a mi się nie chce do lasu…
Read More about Na biegówkach cz.3
Działanie i inspiracja
Czasem dobra lektura: Inspiruje do działań praktycznych 🙂 Więcej o tej książce i tej podróży niebawem.
Read More about Działanie i inspiracja
Lisia Góra – szukanie wiosny
Fotorelacja z spaceru nad „Rzeszowskim Morzem” do rezerwatu Lisia Góra. Na zdjęciu głównym – jezioro zaporowe na Wisłoku. W tle wzniesienia Gór Babickich: https://chutornik.pl/2017/03/brama-frysztacka-i-gory-babickie/ P.S. Zmarł Jan Olszewski. Niedługo więc ukaże się tak wpis pro-memoria o tym wyjątkowym człowieku.
Read More about Lisia Góra – szukanie wiosny
Kot, pies i mgła
Read More about Kot, pies i mgła
Zima karpacka (XII-I)
Trochę zimowych krajobrazów z Podkarpacia. Zdjęcia robione (w większości) „kalkultorem”. Nie są więc najlepszej jakości, ale i tak są fajne 🙂 A jakiś wpis „pisany” za parę dni się ukaże. Teraz idę podgrzać sobie piwo.
Read More about Zima karpacka (XII-I)
Na biegówkach cz. 2
Czyli spacer tropem wilczym przez busz Masywu Jawornika. P.S. A tu link do strony organizatorów: http://www.najamie.pl/ P.S. 2 Często pojawia się w moich „podkarpackich” wpisach nazwa „Wilcze Wrota”. Nie jest to żadna lokalna nazwa. Sam sobie tak nazwałem. Lub raczej pożyczyłem z Kaukazu 🙂 Wilcze Wrota to nazwa skalnych przełomów. Jednego w Czeczenii, a drugiego gdzieś…
Read More about Na biegówkach cz. 2
Na biegówkach cz.1
Read More about Na biegówkach cz.1
Odwilż
Lubię taką „marcową” zimę. Słońce świeci za chmur. Wszystko topnieje. Wszędzie woda. A chwilę później wicher tak silny, że myszołów ma trudności z lotem. Zawierucha, śnieg, deszcz ze śniegiem a w dodatku pioruny. A godzinę później znów słońce. Styczniowa zima pewnie jednak jeszcze wróci… P.S. Jeśli chodzi o niedzielny zamach w Gdańsku to pisałem o…
Read More about Odwilż