Page 2
40 na 40
Picture of Home
Powoli zbieram się do odlotu. Co prawda Ludzi mam wokoło dobrych. Z Łysym, Jeleną oraz Muratem i innymi kotami (Łysy i Jelena to ludzie xD ) mieszka się dobrze w tym moim blaszanym baraku. W pracy cóż… Nie jest lekka. Daję jednak radę. Może nie jestem fitboy, ale mocnym robotnikiem tak. Nie jest źle, ale…
Read More about Picture of Home
40 na 40
Listopadowe dni
We Wszystkich Świętych pojechałem do Bukowej. Może to ostatni raz widzę dom – ta myśl dręczyła mnie całą drogę z Rzeszowa. Szczerze mówiąc zapierdalałem po tych zakrętach jak pojebany. Za dużo ostatnio nerwów. Coraz więcej tych wszystkich podpaleń, wybuchów, strzałów na granicy. Mają wprowadzić stan wyjątkowy. Zastanawiam się kiedy dostanę wezwanie. W domu atmosfera może…
Read More about Listopadowe dni
Chutornik W. 2
Nostalgia
No co Murat? Jesteś tu u siebie. Jesteś tutejszy, a ja nie. Się tułam po tym świecie jak latarnik Skawiński. Tylko on wylądował w końcu w tej swojej latarni. A teraz to nawet już latarnikiem być nie można bo od lat automatyka. Ale cóż zrobić Murat? Jeszcze trzeba trochę wytrzymać daleko od Polski. Jeszcze trochę.
Read More about Nostalgia
Chutornik W. 2
1.09
„(…) Któż to niegdyś wstrzymał słońce? / Czemu nie zgasło nad warszawską bitwą? / Ono świeciło – okrutne, palące – / w oczy żołnierza, który trwał i wytrwał. / Słońce wspaniałe!… Słońce nad Warszawą, /nad Westerplatte, nad Helem, nad Kutnem, / wschodzące krwawo, zachodzące krwawo, / nie nasycone widokiem okrutnym! (…)”
Read More about 1.09
Chutornik W. 2
Ech 40…
Kraków – miasto mojej młodości 2011 lub 2012 – początek przygody z RCKP. A to może i najważniejsze – jesień 2016. Lato 2006 – pierwszy Gwiezdny Czas Przedwiośnia. Na balkonie w Piasecznie. Uroki zimy. Urzecze Wiślane Szczyt formy – 2015. Jesienie i zimy. Podróże. Dom. Pierwsza wizyta w Kijowie – 2011. Wiosny. Dziesiąty raz w…
Read More about Ech 40…
40 na 40
Notatki przedwrześniowe
Na stronie Kanału Zero dwa ciekawe teksty podsumowujące rok prezydentury Karola „Młota” Nawrockiego. Jeden autorstwa znanego rekonstruktora PPS-u, cyklisty i posiadacza sławnych wąsików towarzysza Dymka. Drugi chadeka z Klubu Jagiellońskiego – pana Pilawy. Dwa teksty, dwóch typów, wnioski podobne. Dobra passa „Młota” się skończyła. Ja też uważam podobnie. Niestety sama stylówa, samo bycie równym ziomkiem…
Read More about Notatki przedwrześniowe
40 na 40
Przekraczając Rzekę
Nocne zmiany w „Wołoskich Lochach” drenują siły , ale skłaniają zarazem do filozofowania, rozpamiętywania, wprawiają w oniryczne stany umysłu. Och noc! Jednej przypomniało mi się intensywnie rozstanie z Rudą przed 12 laty. Czułem się jakby to było wczoraj… Wrzesień i jesień złota. Ławeczka nad Wisłą. Ostatnie zawahania „a może jednak?. No oczywiście łezka w oku,…
Read More about Przekraczając Rzekę
40 na 40
Gdzieś dojdziemy
Wierzyć chcę, że gdzieś dojdziemy. Widzę i zauważam, że coraz więcej Polek i Polaków rozumie , że „nasze” nie kończy się na „naszym ogrodzeniu”. Rozumie, że cały Naród powiększa PKB. Cały Naród wychowuje młodzież. Cały Naród rozwija swoją kulturę i naukę. Cały Naród radzi sobie z kryzysami i przygotowuje do ewentualnej wojny. Jeśli pójdzie dobrze…
Read More about Gdzieś dojdziemy
Chutornik W. 2
Niebo z moich stron
Śnił mi się spacer nad Wisłokiem. Idę koło takiej rzeczki co do ww. wpada. Nagle z zarośli na drugim brzegu strugi wyłazi Rochell niczym przyczajony tygrys. Rozbiega się i wykonuje fantastyczny skok nad ruczajem. Co najmniej pięć metrów w powietrzu po czym staje obok mnie i mówi po polsku „Wracaj do Ojczyzny”. No tak, Ojczyzna…
Read More about Niebo z moich stron