Chutornik W. 2
Tybet Walczący
Szable Buddy Walka Tybetańczyków o niepodległość (lub choć autonomię) kojarzy się zwykle z demonstracjami, strajkami głodowymi i orędziami Dalajlamy. Jest to wizja wykreowana przez samych Tybetańczyków na użytek propagandowy. Tak naprawdę między połową lat 50-tych a początkiem 70 -tych XX wieku toczyła się w tej dzikiej krainie długa partyzancka wojna z Chinami. Partyzanci kawaleryjskimi rajdami…
Read More about Tybet Walczący
Słowo na niedzielę – Chwała Zwycięzcom
O powstańcach styczniowych często mówi się o szlachetnych głupcach. Czy na pewno słusznie? Popatrzcie na to co się stało wczoraj w Wilnie. Oto najwyżsi dowódcy powstania styczniowego w Wielkim Księstwie Litewskim zostali po ponad 150 latach od egzekucji pochowani po chrześcijańsku i najwyższymi wojskowo-państwowymi honorami. Byli politycy Polski i Litwy. Byli też przedstawiciele władz Łotwy,…
Read More about Słowo na niedzielę – Chwała Zwycięzcom
Słowo na niedzielę – żywot równoległy Ziuka
Głos bohatera tej gawędy: https://www.youtube.com/watch?v=G-UqYtHrd_8 Urodzili się obaj wiosną 1867 roku. Obaj byli marszałkami i obaj dowodzili w zwycięskich wojnach z Czerwoną Rosją. Jeden był Fińskim Szwedem a został bohaterem Finów, drugi nazywał się „Litwinem kultury polskiej” i jest narodowym symbolem Polaków. Żywoty równoległe Mannerheim i Piłsudski. Po za tym… całe mnóstwo różnic. Ziuk zaczynał…
Read More about Słowo na niedzielę – żywot równoległy Ziuka
Trochę fotek, trochę s(ł)ów
Parę linków do fotorelacji …. „Przez Polskę” – https://www.facebook.com/pg/Chutornik-z-dorzecza-Wis%C5%82oka-733039423393752/photos/?tab=album&album_id=2762604623770545 Czyli podróż z Piaseczna do Krosna. Luźne notatki z drogi. Pisane na szybko, impresje raczej niż dokument. „Wzgórza i doliny” – https://www.facebook.com/pg/Chutornik-z-dorzecza-Wis%C5%82oka-733039423393752/photos/?tab=album&album_id=2769433309754343 Trochę o Podkarpaciu, a trochę o Polsce. „Ujście Pilicy” – https://www.facebook.com/pg/Chutornik-z-dorzecza-Wis%C5%82oka-733039423393752/photos/?tab=album&album_id=2752465251451149 Kawałek dzikiego Mazowsza. Kraina wędkarzy i sadowników. Sporo wojennych pamiątek z lata 1944…
Read More about Trochę fotek, trochę s(ł)ów
Słowo na niedzielę – o zdradzie i o prawdzie
Na zimno… Wszystkim uczciwym ludziom na świecie zrobiło się ostatnio przykro, gdy usłyszeli lub przeczytali o amerykańskiej zdradzie. Zdrada w polityce jest inna niż w relacjach między zwykłymi ludźmi. Ta druga jest przeważnie gorąca. Ludzie zdradzają się, gdy hormony wywołują wściekłe gorąco w ciele, lub gdy stosik pieniędzy tak rozpala głowę, że ta spala więzy…
Read More about Słowo na niedzielę – o zdradzie i o prawdzie
Słowo na niedzielę – historie skomplikowane i nieskomplikowane
Bohaterowie ze skazą, łotry z zasługami Historia jest pełna postaci i wydarzeń dwuznacznych, skomplikowanych. Generał Franko na przykład. Zbawca Hiszpanii, który uratował ją od losu wysuniętej kolonii ZSRR. Przy tym nie dał wciągnąć swojego kraju w II wojnę światową (choć wysłał dywizję ochotniczą pod Leningrad) po stronie byłego sojusznika Hitlera. I jednocześnie człowiek ciężkiej ręki,…
Read More about Słowo na niedzielę – historie skomplikowane i nieskomplikowane
487 kilometr
Wisła w miejscowości Gassy koło Konstancina Jeziorna. 487 kilometr rzeki. Dokładnie na przeprawie promowej 487,5 kilometra. Rzeka to już spora. Zebrała wody karpackich dopływów. Soły, Raby, Dunajca z Popradem, Wisłoki, Sanu z Wisłokiem. Przejęła te toczone przez Pilicę, Nidę i Wieprz. Olbrzymką staje się dopiero za Warszawą, gdy dostanie dopływ z potężnej Narwi, która z…
Read More about 487 kilometr
Robinsonowie z Pogórza Przemyskiego
Stepan Bandera ukrywający się w lesie to jeden z największych strachów mojego dzieciństwa. Dziki, silny, brodaty, z pepeszą na plecach i siekierą za pasem porywał niegrzeczne dzieci. Chował je do wora i zanosił do swojej jaskini wysoko na zboczach Kamienia nad Jaśliskami. Tam jego żona Baba Jaga przyrządzała z porwanych niegrzeczniuchów, muchomorów i wilczej jagody…
Read More about Robinsonowie z Pogórza Przemyskiego
Wiem, że nie lubisz się żegnać
Wiem, że nie lubisz się żegnać I dlatego Cię nie widzę Pamiętam nasze pierwsze spotkanie Ja czekałem, a ty za oknem rudą błyskawicą migałeś we mgle przedwiośnia Dzień Dobry Panie Kocie! Dzień Dobry Panu! Będziemy sąsiadami? Owszem Drogi Kocie Zatem witam! Było przedwiośnie a jest już jesień Żegnam Cię przyjacielu Czas już na mnie Wiem,…
Read More about Wiem, że nie lubisz się żegnać