Likwidatorzy
Było już koło piątej. Ściągaliśmy ostatni namiot tego dnia. Ona nadeszła od strony słońca. Wyburzyła się ze światła. Była blondynką w wieku trudnym do określenia. Cała zakurzona i spalona słońcem, z twarzą o harmonijnych rysach ozdobioną brokatem. Za sobą wlekła namiot. Taki turystyczny, z jakimiś rzeczami w środku. –Hej chłopcy macie papierosa? –Marek masz zapalniczkę?…
Read More about Likwidatorzy