Rodeo
Szofer firmy kurierskiej z impetem wjechał na polną drogę Fiatem Ducato (chyba). . Łubudu! Łubudu! Była to prawdziwa uczta dla oka. Runął w dół wzgórza niczym nasza jazda szarżująca z wzgórz Lasu Wiedeńskiego na armię Kara Mustafy. –Urwie pakę! Resory zerwie! –Ale urwał! Paką trzęsie jak byk kowboja na rodeo! –No przech… przejechał! –Ale dziwić…
Read More about Rodeo