Słowo na niedzielę – szare i czarne okno na świat
Nasze, szare morze Pierwszy raz ujżałem je, gdy miałem siedemnaście lat. Było to w ogóle moje pierwsze morze zobaczone „na żywo”. Teraz, gdy czytacie te słowa, siedzę już w Nowym Rzepniku. Morze stało się dla mnie czymś powszednim. Gdy wejdę na szczyt wzgórza, na stokach którego mieszkam, będę mógł ujrzeć wody kanału La Manche, przez…
Read More about Słowo na niedzielę – szare i czarne okno na świat