Długi weekend we Lwowie
Przypomniał mi się ostatnio majowy długi weekend spędzony we Lwowie. To był…2008. Tak, chyba to był 2008. Pojechałem tam sam. Za dnia chodziłem po mieście. Niespiesznie zwiedzałem Leopolis. Piłem piwo na wałach Cytadeli. Pachniało tam majowym deszczem i kwieciem owocowych drzew. Potem spacerowałem po Łyczakowie. Długo chodziłem po Starym Cmentarzu. Nucąc pod nosem „Piosenkę o…
Read More about Długi weekend we Lwowie