Na rozjeździe w Żytomierzu
Przedwiośnie Wpadłem w miasto niechcący. Miałem jechać obwodnicą, ale pomyliłem drogę i wjechałem do centrum. Tu już czuć było wojnę. To taki dziwny stan…jakby elektryczność wisiała w powietrzu. Poczucie trwogi, naciągania ord barbarzyńców. Jeszcze ich nie widać, ale lada dzień mogą być i tutaj. Ta trwoga zalana ciepłym słońcem ukrainnego przedwiośnia. Ruch w mieście był…
Read More about Na rozjeździe w Żytomierzu