Słowo na niedzielę – zamiast felietonu.
Jak co roku o tej porze pracuję jako likwidator pozostałości po festivalu w Glastonbury (albo właściwie w Pilton miejscowości tuż obok). Festiwal ten jest doskonałą metaforą naszej zachodniej cywilizacji. Najpierw mnóstwo ludzi, w długim i znojnym trudzie, wznosi potrzebną infrastrukturę. Potem kilka dni trwa dzika zabawa. Ludzie słuchają muzyki, spożywają alkohol i inne substancje psychoaktywne….
Read More about Słowo na niedzielę – zamiast felietonu.