Tarnopol, Grozne, Warszawa
Nie wsiadam do tego o 16.35. Czekam na 17.05, czy 07. Wtedy ludzi jest mniej. Komórka się rozładowała. Patrzę więc na wronę siedząca na przewodach trakcyjnych. Dialogujemy trochę. Wrona w końcu się nudzi. Odlatuje w jesienną mgłę. Patrzę więc na startujące i lądujące samoloty. Zawsze lubiłem to robić. Wielkie stalowe ptaki. Piękne. Kto by pomyślał,…
Read More about Tarnopol, Grozne, Warszawa