Wichrowe wzgórza
Poranek rozpoczął się mało obiecująco. Wczoraj popołudniu na chmurnym niebie pojawiła się jeszcze bardziej chmurna, ciemna i groźna chmura o dziwnym kształcie. Taki trójkąt. Z tej chmury lunęły potoki deszczu, biły pioruny. Wicher trząsł karawaną niczym szalupą na wzburzonym morzu. I jak zaczęło lać, tak już lało non stop. Nie chciało się wychodzić z kajuty….
Read More about Wichrowe wzgórza